lipiec '10
10

Szukajcie, a znajdziecie...

Po ponad dziesięciu latach odnawiamy kuchnię.

Między przesuwnymi drzwiami a szafką była niewielka przerwa, w którą ku mojemu zdziwieniu, wszedł kot i przepadł. Kiedy zobaczyłem go ponownie, mój biały jak śnieg kot był szary. Dwa dni pucował się pieczołowicie, aby odzyskać lśniący biały kolor futra.
Kuchnia to miejsce wymagające szczególnie częstego odświeżenia.
Smażymy gotujemy, powietrze cały czas krąży, porywa drobinki tłuszczu, pary wodnej, różnych substancji, wreszcie pospolitego kurzu. Po zdjęciu szafek, na ścianach pozostały ciemne smugi, a pod szafkami stojącymi - kożuch kleistej substancji w brudnoszarym kolorze.
 
Ubranie, pościel, wnętrza szaf i szafek, lodówka, podłogi i inne części mieszkania mogą być siedliskiem groźnych pasożytów. Mój kot zwrócił mi uwagę i uświadomił potrzebę zmiany w newralgicznym miejscu domu, którym jest kuchnia bo przecież tutaj przygotowuje się jedzenie!
 
Remont potrwa i jest kłopotliwy. Posiłki przygotowujemy w zaimprowizowanej kuchni w piwnicy, zmywamy naczynia w pralni…, ale dodaje mi sił myśl o tym, że niebawem znów znajdę się w czystej kuchni, w której przy okazji powiększyłem okno, żeby było więcej powietrza i światła.
Kategoria: Tak sobie myślę... | Dnia: 2010-07-10

alazbialogardu 2010-08-16 22:20:49

Witam serdecznie.Naprawdę zakręciłam.I przydałaby mi się w takim przypadku pomoc w postaci poprawienia mnie.A propo cenzury.Śpieszyłam się ogromnie i nieprzeczytałam tego co pisałam.Najmocniej przepraszam.Korzystam troszkę z internetu i różnych stron tak dziwnie się składa,że prawie każdy pomysł posiada cenzurę i zapowiedż,że"Twój"wpis podlega moderatorowi i jego cenzurze.Także proszę nie straszyć.Bo czyste intencje we wpisach obcych nie zawsze są czyste i mogą przekręcić cały obraz idei stron,moralności i działania o dobrym charakterze i celu.Bez moderatora strona może zagubić swoje intencje.W tym przypadku bardzo delikatne.I sz.Pana przelicznik na wypadek cenzury 500 osób nie bardzo pokrywa się z czystym działaniem bo jak na razie z tych 500 odezwało się 2 i to przypuszczam nie Pana krąg 500.A z innej strony pisał Pan,że zawodowy przypadek Pana skierował i ciekawość działania energii(choć wynika z pana wypowiedzi,że po"łebku"korzysta ze stron) i,że znalazł Pan odpowiedż u innego energoterapeuty.Na dodatek nie dzieli się Pan z nami swoją radością poznania czegoś nowego.Innym razem w wypowiedzi pisze Pan,że szuka pomocy i jednoczesnie reklamuje pan swoje zdolności wywołując panikę i wmawia pan,że jest neutralny.Jeżeli szuka Pan zajęcia to drogą krzywdzenia innych,obrazania?Czyta Pan tylko to co jest do Pana konkretnie zaadresowane a nie całość z jaką tyle osób z Panem Zbyszkiem stworzyła by pomagać ludziom.By przekonać o korzystnych stronach energii Pana Zbyszka.Odnoszę wrażenie,że upolował pan sobie Pana Zbyszka,śledzi go by osiągnąć cel.Jak wynika z Pana wypowiedzi z15 o godzinie 17,45.Nie przyszłoby mi do głowy śledzenie gdzie obecnie Pan Zbyszek przebywa.Choć zależałoby mi na profesjonalnych odpowiedziach tylko Pana Zbyszka co jest niemożliwe.Natomiast możliwe są wszędzie zmiany i nie musi to być wpływ śledczego ze skłonnością dyktatu.Każdy się uczy i popełnia błędy.Profesjonalna dyskusja podbudowująca ciężką pracę innych byłaby na miejscu.Co do pracowników i ich nieprofesjonalnych wypowiedzi.Czy zdaje sobie Pan sprawę jakie obciążenie posiada każdy z nich?By pomóc nie posiadając takich zdolności jak Pan Zbyszek?Codzienne mityngi,spotkania i relacje rano przed pracą by zmobilizować,odprężyć,wyeliminować ewentualne błędy postępowania.Współpraca -a nie kreowanie siebie mogą pomóc.Jeżeli szcerze myśli Pan o pomocy.Jeszcze jedno gdyby naprawdę Pan chciał odkryć całą maszynę działania i jej atmosfery.Znalazłby Pan sposób na odwiedzenie Podkowy,poznania atmosfery i przekonania się jak sympatyczni i mili są pracownicy a z drugiej strony jest masę dowodów na przekonanie pana,że to nie "nogi".Tylko coś co rozdaje i zjednuje serca.To wszystko.Dziękuję.

Podkowianin 2010-08-15 23:55:09

Pani Elżbieto - trochę Pani zakręciła swoją odpowiedź wstawiając szereg niepotrzebnych znaków interpunkcyjnych, a nawet błędów ortograficznych, przez co może coś źle zrozumiałem, ale postaram się odpowiedzieć.

Ja wchodzę na stronę nowak.pl. Jestem osobą potrzebującą i neutralną. Siłą rzeczy chcę wiedzieć jak cały proces energoterapii działa. Po wejściu na stronę chcę wiedzieć - co to jest, jak to działa, jak to pomaga innym. Kiedy to wiem - czytam dalej o Panu Zbyszku. Nie mając na to odpowiedzi - tak samo mogę uważać, że mam cudowny dar leczenia nogami, przedstawić szereg znajomych, którym pomogłem. A problem pojawi się wtedy, kiedy ktoś się zapyta jak to robię - tu nie odpowiem, bo nie mam o tym pojęcia.

Nie jestem tutaj, aby psuć komuś opinię, lecz zadaję proste pytania, na których odpowiedzi nie ma na stronie, a pracownik firmy Pana Zbyszka nie udzielił mi odpowiedzi.

Cenzurowanie strony byłoby oznaką słabości Pana Zbyszka, przez co ja już bym znowu nie wszedł na stronę, powiedziałbym o tym znajomym, a znajomi znajomym - przez co ok. 300-500 osób mogłoby Pana Zbyszka uważać za manipulatora.

A tak dzięki mnie pojawiają się odpowiedzi na pytania, inni mogą to poczytać, wyciągnąć wnioski, ożywia się dyskusja na stronie, przez co robi się ciekawiej - więc za takie usługi mogłaby się należeć prowizja dla mnie za ożywianie strony ;-) a pojęcie mam o tym, bo już niejeden serwis internetowy prowadziłem, moderowałem, redagowałem i promowałem.

Reasumując - cieszy mnie to, że zainspirowałem do dwóch wpisów na blogu. Ważna jest aktualizacja oraz to, aby wpisy reprezentowały coś, co dotyczy głównie Pana Zbyszka działalności.

Wiele mi brakuje na tej stronie, ale myślę, że to z czasem skomentuję :) Tymczasem idę spać, bo zaraz nowy dzień nastanie.

Pozdrawiam

Marta 2010-08-15 21:22:12

naprawdę potrzebuje pan książkowej definicji typu - improwizuje oczywiscie - praca energoterpauty polega na przekazywaniu choremu swoistego rodzaju koszystnych dla zdrowia częstotliwości w celu eliminacji i harmonizacji punktów o zmienionym polu.... itd....
Cała strona, opisy wszystkich przypadków, relacje ludzi, nawet pewne wątki bloga są odpowiedzią, jak to działa. Ano tak działa, że ludzie nabierają sił do walki z chorobą, organizm sie wzmacnia, czasem nawet choroba ustępuje od razu po przekazie enegii. Uważam, że pan nowak bardzo dobrze propaguje ideę bioenergoterapii, właśnie przez pokazywanie różnych przypadków i opis, jak można samemmu z tej energii korzystać - 3 gesty na przykład, albo właśnie energetyzowanie wody.
Naprawdę znalazł pan gdzieś opis mechanizmu działania tego typu energii. Na to nie ma książkowej definicji, tego jeszcze nikt nie opisał, bo nie ma odpowiednich określeń. Też sie tym interesuję od dawna i wiem, że wszystkie opisy są tylko pewnego rodzaju przybliżeniem, mniej lub bardziej udanym porównaniem.

Podkowianin 2010-08-15 17:45:28

Pani Marto - w takim razie proszę mi dokładnie wskazać odpowiedzi na moje pytania :)

Odpowiedź co do bioenergoterapii uzyskałem wpisując hasło w googlach :)

Również próbowałem uzyskać informację mailowo co do samej energetyzacji wody, ale niestety Pan Zbyszek bądź jego pracownicy kazali wejść na stronę nowak.pl - a ja miałem pytania dotyczące konkretnej rzeczy na podstronie z energetyzacją wody. Dla mnie to jest ignorancja. Podejrzewam, że odpowiedzi udzielił pracownik, bowiem odpowiedź uzyskałem wtedy, kiedy akurat Pan Zbyszek miał spotkanie w innym mieście. Więcej szacunku do podopiecznych ze strony pracowników, a będzie lepiej

elżbieta 2010-08-15 17:36:16

Serdecznie witam wszystkich i Pana Panie Podkowianinie.Podkowianinie -brzmi dumnie i reprezentacyjnie.Czuje się Pan ważny w swoim mniemaniu-to dobrze jeżeli sprzyja zdrowiu i rozwojowi.Może nie tylko Pana.Jestem pewna,że wypowiedż pod kontem gloryfikowania Pana Zbyszka nie jest podyktowana zazdrością.Jak w marketingu każdy ma swój sposób na reklamę siebie.Pan również w wypowiedziach siebie zareklamował jako ktoś zainteresowany bioenergoterapią i jako ktoś kto może zarabiać na krytykowaniu.Moiżliwe,ze ma Pan Szanowny konkretny pomysł techniki komputeroej ułatwiające odbiór stron.Albo jeszcze cos nowszego co mogłoby pomóc a nie dołować.Wypowiedzi osób,którym Pan \Zbyszek pomógł są można ująć jako gloryfikację ale jak się ich słucha to również iodpowiedż na Pana poszukiwania odpowiedzi na pytanie-co to energia i jak działa.Potrzeba odrobiny cierpliwości w słuchaniu.A dalsze skromne opisy dotyczące życia,hobby,sprzedaży są prostoduszne,proste i wg.mnie Pan Zbyszek nieżle reklamuje się,(Możliwe,jestem kobietą i na dodatek nie młodą technicznie tego co już jest dla młodszych osób możnaby wzbogacić,ale technicznie wzbogacić)spełnia swoją rolę.Pozytywne wypowiedzi jak Pani Marta napisała są świetnym elementem terapii ,pozytywnej.O tym moze pan przeczytać gdziekolwiek jak ważną rolę spełnia pozytywne myślenie,rozmawianie itp.Jeżeli idzie Pan do lekarza i zamiast jakiś broszur dotyczących leczenia,lub dobrych sposobów pomocy będzie pan doktor miał spis osób( i ich wypowiedzi) niezadowolonych,to jego praktyka nie będzie kwitła i obwitowała jak to się dzieje do dziś.Zapewniam pana.To,że Pan został przepuszczony przez cenzurę oznacza,ze jest możliwość wprowadzenia nawet odrobinę niezadowolenia.I gloryfikujące cechy nie są tak ważne jak to co Pan Szanowny chciał(choć nie miłe)powiedzieć.Dziękuje serdecznie za przeczytanie.Elzbieta

Marta 2010-08-14 17:46:09

Mnie się wydaje, że wszystko na tej stronie jest odpowiedzią na te dwa pytania: co to jest energia i jak to działa.

Strasznie jestem ciekawa, który bioenergoterapeuta zdołał podać definicję (która pana zadowoliła).

Nie czepiałabym się też że są tu same dobre wiadomości - mnie sie wydaje, że to jest element terapii - pozytywne myślenie, dobre wiadomości i tak dalej.

Podkowianin 2010-08-13 23:40:56

Pani Elżbieto - to, że znalazłem się o tej porze na tej strony wynika z tego, że mam taką pracę, a szukałem materiałów odnośnie bioenergoterapii i na tej stronie znalazłem tylko materiały gloryfikujące Zbyszka Nowaka, ale nic konkretnie - co to jest energia, jak to działa - tylko ogólniki.
Odpowiedź znalazłem u innego bioenergoterapeuty. Same wpisy z cyklu "prasówka" z programu "Dzień Dobry TVN". Od stron internetowych wymagam zdecydowanie więcej. Gdyby strona nie była o Zbyszku Nowaku, tylko np.: o chomikach - to nikt by nie wszedł na stronę - aktualizacja rzadka, a treść przeciętna. Wiele gwiazd prowadzi blogi - można na nich podpatrzeć jak zainteresować człowieka.

Szkoda, że nie ma relacji osób niezadowolonych z usług Zbyszka Nowaka - podejrzewam, że ta grupa jest niemała, ale ze zrozumiałych kwestii - marketingowych nie wstawia się takich informacji

Elżbieta 2010-08-07 10:12:12

Panie Podkowianinie...Ogromnie ucieszyła mnie pana wypowiedż. A przecież pisze Pan o nudzie. Jezeli Pan w nocy,"kociej"porze czegos tu w tym kąciku szukał oznacza, ze w jakimś momencie nie była to nudna strona. Moze Pan Szanowny wzbogacić ją swoim innym spojrzeniem. Obecność Pana podkolorowała nieco monotonię i spokój. Ja coś ciekawego zaobserwowałam a propos wolnej natury. Swojego innego życia. Nigdy przed moim mieszkaniem tu właścicielka nie miała takich spostrzeżeń jak np koty śpiące pod moimi drzwiami. Albo rozrabijające kuny zostawiające na moim nowym dywaniku dużo śmieci. I na dodatek po mojej stronie gdzie są kwiaty jakby specjalnie , ja sprzątnę a szpaki jakby tylko czekały rozwalają tę sciółkę tak bym z betonowej ścieżki musiała na nowo sprzątać. I w tym domu nigdy mrówek nie było. A do mnie tzn. do części kuchennej całe mrowiska przenoszą się choć już pilnuję się by korzystać z niej natychmiast po jedzeniu czy sprzątaniu wynieść na zewnątrz pozostałości by ich nie prowokować. Może ogromna życiodajna energia przyciąga roślinki i zwierzęta (przy mnie roślinki również są ładniejsze) Te waciki po wodzie naergetyzowanej. Nie wiem ale czuję się nie sama. Mam przyjaciól w ludziach i w zwierzętach a chroni mnie ogromna energia wszechobecna i ze mną rozmawia tylko inaczej. Pan panie Podkowianinie inaczej widzi naturę i wypowiedzi. Pani Krystyna , która z radością opisuje moc energetyzowanej wody z jaką działa na chore miejsca jej przyjaciela kota. Jak Pani Barbara chętnie przygląda sie naturze kotków. I bezpośrednie kontakty z mikrofonem (ja również ładuję się energią gdy czytam wypowiedzi tych uzdrawiających ludzi )mają dla niej większe znaczenie niż rady filozofii przemian swojego myślenia. Spotkania, zapewne ma Pankomfort taki ja go nie posiadam (internet jest dla mnie jedynym kontaktem z państwem i energią jaka pomiędzy Wami i Panem podkowianinem wędruje. Bo ona na pewno jest i nas wszystkich czymś napełnia. To nie jest coś co natychmiast jest widoczne ale owocuje. Jestem pewna. A Pan tam jest panie Podkowianinie. Pan Zbyszek daje rady,energię by nas w naszych problemach wspierała podnosiła i pomimo tego potrzebuję tak dużo, ze sięgam po coraz to nowe żródła, które mogłyby mi dodatkową wskazówkę pokazać w drodze jaką Pan Zbyszek swoją energią ukierunkował. Jest to droga dobra i pomagania sobie, wspierania się i napełniania dobrą energią. Chciałabym pomimo mojego niemłodego wieku i pracy również rozwijać się umysłowo, dlatego sięgam jeszcze po inne materiały. Wiem z obserwacji, że osoby ciekawe, rozwijające swój umysł dłużej i lepiej żyją niż te, które skupijają się tylko na własnym zdrowiu i na sobie. Dziękuję. Elżbieta

Podkowianin 2010-08-04 01:52:25

Szkoda, że nie wspomniał Pan na swojej stronie o fakcie śmierci ks. Leona Kantorskiego - Pana wielkiego przyjaciela, tylko póki co nadal wisi informacja o brudach za szafką... Ogólnie nudna strona internetowa. Pozdrawiam

krystynkabaj.bloog.pl 2010-07-30 20:21:58

Koty to wspaniali przyjaciele.Moja koteczka KIKI ma już 22 latka ludzkie i jest bardzo mądra.Zawsze siada tam gdzie nas cosik boli i mruczy cudownie swoją uzdrawiającą piosneczkę.Teraz sama ma guzy i przykładam jej wodę Pana Zbyszka i jej pękły i mam nadzieje że wyjdzie z tego bo lekarz to by chciał uśpić a ja nie chcę...Musi być z nami do końca....jeszcze długo.Ma swoją wielką chustę i nie będzie leżała tam gdzie brudno...taka czyścioszka jest.Ale się rozpisałam.Pozdrowionka serdeczne.Krystyna.Lubię wpadać tutaj,tak ciekawie jest-dużo wiadomości i energia cudowna.Krystyna BK(dalej maluję na deseczce-wspaniale jest...i zdrowie lepsze..dziękuję.)

Barbara M. 2010-07-20 07:46:01

Dla mnie "Przebudzenie" de Mello jest filozofią, która zresztą gdy miałam dwadzieścia kilka lat bardzo mnie pociągała,zgrabną zabawą logicznego umysłu. Dziś wolę teorie pisane sercem i historie ludzi,którzy biorąc mikrofon do ręki opowiadają tutaj o swoich przeżyciach. A koty uwielbiam, wiele można nauczyć się od nich, np. dbania o swoja kondycję fizyczną. Obserwując kota sąsiadów jak starannie układa główkę przed spaniem, zdecydowałam się kupić poduszkę profilowaną i poprawiłam zdecydowanie jakość swojego snu.
Serdecznie pozdrawiam.

Elżbieta 2010-07-19 03:21:56

A...To ci niespodzianka???Jak kot odnaleziony.Może to przyczyna deseczki,pana rąk na,których śpię.Może dlatego i noc-gdy koty są aktywne.Jestem pewna,że w artykule jest przesłanie,które ma większe znaczenie niż samo sprzątanie i odnalezienie zaginionych rzeczy.Kot ma wolną naturę i chciałabym powiedzieć,że jak w przysłowiu jest-spadają na cztery łapy-nie w tym przypadku pomimo jego instynktu.Szukajcie aż znajdziecie.Moze również dotyczyć ścieżek życia.Podczas zabawy,ciekawości i szukania czegos(może drogi) jak ten kot pomimo predyspozycji zagubił się w brudzie i ciasnej pułapki życia.Jest to coś normalnego.Codzienność funkcjonowania jednych,jedzenia,gotowania,uprzyjemniania sobie meblami samopoczucia sprawia,że gdzieś tam możliwe,że i w nocy gdy śpimy odkłada się "brud",żyjący z odpadów naszej normalności.On żyje swoim życiem i pomimo porządkowania odradza sie na nowo i tętni swoim ciemnym życiem zakładając pułapki.Ktoś o wolnej naturze,ciekawosci,szukania drogi może poprostu zaplątac się i zaklinować.Ciężko samemu wyjść pomimo predyspozycji(mogą być to nałogi nawet)Różni inni dobrzy lub nawiedzeni(moze nawet zawodowo)podczas "sprzątania"-w cudzymsłowiu mogą pomóc odnależć się.A w Pana Zbyszku działaniach zdążyłam zauważyć,że pomógł Pan odnależć się nie tylko kotkowi.łatwiej jest wiedzieć,że on zmyje swoje"rany i brud".My ludzie tak łatwo nie zmyjemy swoich"ran i brudów -myślę o wnętrzu,o moralności,o złamanych sercach co ma ścisły związek ze zdrowiem.Pomimo częstych kąpieli nie da się seskrobać nawet tego" brudu".Plotki,zazdrość innych również przytłaczają.Nie da się zlizać takich ran tak szybko jak u kota.Pan w tym bardzo pomaga.Może i oczyścić się?.Pomaga wiara,ludzie z przesłaniem(moze nawet zawodowym).Pisarze nie wszyscy ale jest wiele możliwości" sprzątania".Ostatnio jeszcze przeczytałam nie do końca Anhonego de Mello"Przebudzenie"kazanie,w którym mowa jest o przebudzeniu sie o podaniu ręki by zmienić swoje życie,w kazdej chwili.To jest jak przesunięcie mebla by pomóc zaginionym,ubrudzonym.Dziękuję serdecznie.

napisz swój komentarz

UWAGA !!! Opinie i komentarze są moderowane.
Komentarze obraźliwe lub nie związane z tematem będą usuwane.

Tagi:
[bold] tekst pogrubiony [/bold]
[quote] cytat [/quote]




Przykładowe dokumenty i dowody

Dokumenty i dowody to przykładowa dokumentacja medyczna stanu przed i po kontakcie ze mną.

czytaj więcej...

Relacje

Opuchlizna i obrzęki są bardzo przykrą konsekwencją choroby. Kiedy stan wraca do normy, czujemy się jakby nam do...

posłuchaj relacji...

Podkowa Leśna

Rozkoszuj się pięknem przyrody Podkowy Leśnej. Zapraszam do dłuższego pobytu w okolicy.

czytaj więcej...