O kocie
Zachowanie kota, który poczuł przyjemny zapach, jest zawsze takie samo: zwierzę zatrzymuje się nagle w miejscu, unosi nieco głowę, podciąga górną wargę i lekko otwiera pyszczek. Wciąga powietrze, jest skupione, jak w transie. Patrzy przed siebie zadumanym wzrokiem. Przypomina to zachowanie głodnego człowieka rozkoszującego się smakowitymi zapachami dochodzącymi z kuchni. Podobieństwo między tymi reakcjami jest duże, ale istnieje pewna zasadnicza różnica: kot wykorzystuje tu narząd zmysłów, którego my nie posiadamy. Jest on położony na podniebieniu i ma postać małej rurki, której wylot znajduje się wewnątrz jamy ustnej, tuż za górnymi siekaczami. Nazwano go narządem Jacobsena. Organ ten ma około centymetra długości i łatwo wyczuwa obecność pewnych związków chemicznych; pomaga kotom precyzyjnie rozszyfrować kod znaków zapachowych pozostawianych przez inne koty. Człowiek w procesie ewolucji podporządkował swoje działania ośrodkowi wzroku. Przestaliśmy wtedy używać narządu Jacobsona, choć przetrwał on u nas do dziś w formie szczątkowej. Natomiast u kotów ten „szósty zmysł” ma fundamentalne znaczenie.
Komentarze
elżbieta 2010-05-29 14:34:39
Ma wspaniałą naturę wolności.Uległość i posłuch jest ciężko wytrenować.Nie da się kotem za bardzo manipulować.Ale on za to ma taki zmysł ,że świetnie manipuluje człowiekiem.Wie doskonale jak wpływa na człowieka dotyk i pieszczota.Szczególnie gdy chce coś uzyskać.To jest działanie chemii w ludzkim organiżmie i koty o tym wiedzą.To też wyczytałam.Dziękuję.Jest Pan wspaniały Panie Zbyszku.Od kotów można wiele się nauczyć.Dziękuję.
bramka e-mail