sierpi '10
31
Norwegia

Przejechaliśmy szmat drogi od samego Nord Cap, czyli najbardziej wysunięteo na północ cypla, po urocze miasto Bergen. Wspaniała przyroda, fiordy, góry, wodospady, jeziora i rzeki i rwące potoki. Dobrze tam odpocząłem, naładowałem swoje akumulatory, by to co robię robić nadal i starać się robić jeszcze lepiej.
Kategoria: Co słychać... | Dnia: 2010-08-31
Marek, Norwegia 2010-11-16 01:50:29
Prawda jest ze w Norwegii zycie plynie spokojniej i bezstresowo. Odpoczynek powinien byc aktywny w bezposrednim kontaktcie z natura. Dlatego polecam tabie Zbyszku i twoim podopiecznym na jak najwiecej spedzanie czasu najlepiej wsrod zieleni i na swiezym powietrzu. Taka jest recepta na zdrowa dlugowiecznosc.
Pozdrawiam serdecznie Marek, Norwegia
napisz swój komentarz
Blog
- styczeń 2012 (2)
- grudzień 2011 (1)
- listopad 2011 (1)
- październik 2011 (1)
- wrzesień 2011 (1)
- czerwiec 2011 (1)
- maj 2011 (2)
- kwiecień 2011 (3)
- marzec 2011 (2)
- styczeń 2011 (1)
- grudzień 2010 (3)
- listopad 2010 (3)
- październik 2010 (1)
- wrzesień 2010 (3)
- sierpień 2010 (4)
- lipiec 2010 (1)
- czerwiec 2010 (2)
- maj 2010 (5)
- kwiecień 2010 (3)
- marzec 2010 (3)
- luty 2010 (2)
- styczeń 2010 (5)
- grudzień 2009 (4)
- listopad 2009 (5)
- październik 2009 (4)
- wrzesień 2009 (6)
- sierpień 2009 (3)

bramka e-mail