Pokonać sceptycyzm.... warto
Witam Panie Zbyszku!!!
Serdecznie dziękujemy.
Komentarze
Barbara M. 2010-11-07 17:26:03
Wpadło mi do głowy, że ta energia - tylko od strony technicznej, pomijając Serce i Wolę Pomocy p. Zbyszka - ma działanie na organizm ( ciało energetyczne) porządkujące, coś jak uruchomienie aktualizacji plików, czy programu antywirusowego w komputerze. Gdy otoczenie i czynniki wywołyjące chorobę nie zmieniają się trzeba to "porządkowanie" organizmu regularnie powtarzać, jak w komputerze, żeby nie zaprzepaścić ciężkiej pracy p. Zbyszka.
Serdecznie pozdrawiam.
Barbara M. 2010-10-16 15:36:41
Kontakt z Panem Zbyszkiem (TIOPZ, przekazy o 20.00 i 22.00, picie wody) mam już od 2 lat, przyjeżdżałam też na spotkania zbiorowe mniej więcej raz na 2 miesiące. Z TIOPZ i wody korzystała również moja 80 letnia mama. Uzbierało się przez ten okres ogrom dobrych zdarzeń. Dzięki kontaktowi z Panem Zbyszkiem u mamy : ustabilizowała się choroba wieńcowa i związane z tym stany lękowe, to był koszmar kończący się co rok pobytem w szpitalu; poprawiła jakość trawienia, minęły groźne stany zapalne jelit; zadziałały leki na ciśnienie; nastąpiła: poprawa nastroju, kondycji i żywotności, likwidacja krwawienia po zabiegu ginekologicznym ( u mnie po laryngologicznym, dobrze zniosłam narkozę - wcześniej miałam kłopoty z wybudzeniem ). Po operacji zszycia poszarpanej siatkówki mama b. dobrze zniosła operację zaćmy na tym oku ( było duże ryzyko). U mnie Pan Zbyszek zlikwidował guzki w piersi, obserwowane od 1998r, bóle głowy, okresowe nadciśnienie, zmniejszył ilość guzków w tarczycy, utrzymuje prawidłową wartość TSH w chorobie autoimmunologicznej, zwiększa aktywność, poprawia odporność. Ostatnio Pan Zbyszek na odległość zlikwidował u mnie ból typu rwy kulszowej i przywrócił całkowitą sprawność po 3 dniach, co umożliwiło mi korzystanie z długich spacerów na urlopie. Bardzo lubię zaglądać na stronę Pana Zbyszka, ostatnio odkryłam internetowe wydanie gazetki "Świat to apteka" i mogłam zapoznać się z gazetkami, których nie znałam ( dziękuję za nr 4/5 2009r).
Panie Zbyszku! Jeszcze raz za to wszystko bardzo, bardzo dziękuję.
krystyna BK 2010-10-15 20:07:52
Cóż tutaj napisać...PO PROSTU DZIĘKUJĘ...Z CAŁEGO SERCA DZIĘKUJĘ....
bogusław 2010-10-14 22:09:40
Panie Zbyszku, po ostatniej wizycie w Podkowie ból w kontuzjowanym kolanie ustąpił. Chciałbym Panu podziękować nie tylko za TIOPZ,ale i za wspaniałe porady, których mi Pan udzielał w trakcie wizyt i TIOPZ odnośnie rehabilitacji tego kolana.
Adam Graczyk 2010-10-12 02:23:10
Zbyszku!
Dziękuję ci za pamoc, którą dostał od Ciebie mój brat Stefan. Pomogłeś Mu w walce z nowotworem jelita grubego.
Dziękuję Adam
Stefan Jabłecki 2010-10-11 05:32:48
Dziękuję bardzo Panie Zbigniewie, za pomoc którą od Pana otrzymałem. Pomógł Pan również mojej matce.
Z poważaniem Stefan Jabłecki.
grazyna zygmunt szarocin dolnoslaskie 2010-10-06 02:21:40
Kochany Zbyszku dzieki Twojej pomocy przez TIOPZ moja mama ,ktora skonczyla 88 lat, jest po udarach, dzieki Twojej pomocy ,po kazdym telefonie ,czy meilu powoli wychodzi ze stanow kryzysu.Nie pomaga jej lekarz, ktory rozklada rece, tylko Ty.Dziekuje z calego serca, ze pomimo tak ciezkiego stanu pomagasz jej zyc w miare normalnie,Bog Ci zaplac.
Zbignew "Zbylut" Tomaszewski 2010-10-06 00:09:25
Witam!
Chciałbym serdecznie Pani podziękować, za pomoc którą od Pana otrzymałem. Dzięki Panu udało mi się pozbyć wszystkich moich dolegliwości, a mianowicie: bólę głowy, stawów, pleców. Dzięki temu mogłem zbudować z zabranych cegieł moię hale, oraz dom, i urządzić piękny ogród. Mogę realizować swoję pasje: gromadzenie zepsutych samochodów, zbieranie złomu i krętactwo. Dzięki Panu mam teraz siłę na wtzucanie jednego samochodu na drugi. Teraz gdy zdenerwują mnie moi klienci lub moja żona, przytulam się do starej kany, lub uruchamiam mój cudowny silniczek S-60, i wsłuchuję się w jego piękne brzmienie. Teraz gdy mnię cos zaboli, przykładam w to miejscę butelkę z naenergetyzowaną przez Pana wodą. Jak już wspominałem dzięki Pańskiej mocy wybudowałem dom. lecz nie starczyło sił na otynkowanie go. Przez jakiś czas artykuły o moich pasjach autorstwa red. S. Kaczmarka ukazywały sie w "Kurierze Lokalnym". Ostatnio wypowiadałem się jako,ekspert o Bitwie Pod Grunwaldem. Moję dzieci są szczęśliwę. Ja też!
Zbigniew
Zbysław 2010-10-04 19:47:00
Pomiglł pan mnie i ojej rodinie bardo dziekuja!!!
Barbara M. 2010-10-03 18:01:56
Panie Zbyszku, opiszę pewne zdarzenie z lata.
28.07.10 (w środę) stałam sama przeszło godzinę na otwartej przestrzeni ( istne pustkowie - dworzec autobusowy był zamknięty) za miastem Busko Zdrój, na silnym wietrze i deszczu. Czekałam na nocny autobus relacji: Sanok - Kołobrzeg. Trzęsłam się z zimna i ze strachu, robiło się już ciemno i wpadłam w panikę. Sciskałam w ręku małą saszetkę z Pana energetycznym zdjęciem i zaczęłam odmawiać różaniec. Zjawiła się wówczas również zmarznięta, wyjątkowo sympatyczna starsza pani i zapytała, czy zostać ze mną do przyjazdu mojego autobusu. Mówiła też, że rano była w pracy, potem autobusem w Warszawie i z powrotem - cały dzień w drodze. Miała niespotykany sposób mówienia, była przemiła i bardzo, bardzo "energetyczna", potem przyjechał po nią brat czerwonym samochodem. Czy ta pani była realna? A jeśli tak, to chciałabym jakimś cudem jej podziękować.
Serdecznie pozdrawiam. Barbara Maria.
Hanna 2010-10-02 16:18:06
To musi być cudowne uczucie, gdy czyta Pan takie miłe wiadomości. Cieszę się, że mogę być pod Pana opieką wraz ze swoimi Bliskimi!Życzę dużo takich optymistycznych informacji "zwrotnych" i dużo siły dla tych, którzy potrzebują Pana obecności.
Hanna
maria 2010-09-30 07:35:09
Czytając komenyarz wyżej umieszczony, jest to co, Pan robi dzielc się z nami energiią, musze dodać (energiia to moc boska ). Dziękujemy Panu że rozwijanie tej energii.
bramka e-mail