Znów pochwała czerwonego wina!

Śledząc przez 13 lat losy ponad 19 tysięcy kobiet badacze zaobserwowali, że tym czasie ochotniczki, które chwili rozpoczęcia studium miały one 39 i więcej lat, a ich waga mieściła się w granicach normy, przeważnie stopniowo tyły. Tym, które w ogóle nie piły alkoholu, a stanowiły one 38 proc., przybyło najwięcej kilogramów.

Miłośniczki wina natomiast przybierały na wadze nawet mniej niż panie decydujące się na wodę mineralną czy napoje dietetyczne. Za idealne rozwiązanie uznano umiarkowane picie ok. dwóch 150 ml lampek wina dziennie – przytacza wyniki badań Gazeta Pomorska.
Wiele wskazuje na to, że kalorie z alkoholu są przetwarzane inaczej niż te z pokarmów. Zgodnie z jedną z teorii, w wyniku regularnej konsumpcji "procentów" w wątrobie wykształca się odrębny mechanizm ich rozkładania głównie do ciepła, a nie tłuszczu. Może więc w ten sposób udało się znaleźć odpowiedź na pytanie, czemu Francuzki i Włoszki mają godne pozazdroszczenia figury, choć przy obiedzie raczą się obowiązkowym kieliszkiem wina. Nie wolno przy tym zapominać, że jeśli idzie o linię, alkohol alkoholowi nierówny i czerwone wino lepiej przysłuży się wymiarom kobiet niż piwo czy wódka.
 
Gazeta Pomorska/Rynek Zdrowia 2010-03-09
 
Kategoria: Przeczytałem dla Was | Dnia: 2010-03-12

Komentarze

koneser 2010-03-16 08:11:32

To za 4,20 albo 6,30 z GS-u? Wino marki "wino" ! Ma więcej siarki niż pudełko zapałek. Problem polega właśnie na tym, żeby zacząć dostrzegać różnicę. No i przyjmować w rozsądnych dawkach. Zdrowemu człowiekowi (przecież nie mówimy o alkoholikach) kieliszek wina dobrej jakości nigdy nie zaszkodzi.

alina 2010-03-16 00:18:31

A czym byś nazwał????Wino z jabłek, winogron, wiśni,...

Nowak 2010-03-15 08:42:57

:) no tego raczej żaden naukowiec chyba nie wymyśli. Moim zdaniem ta wzmianka o winie jest po to, żeby w razie koniecności wyboru: wódka, piwo, wino... jednak wybrać wino. Oczywiście w rozsądnych ilościach. W artykule wspominają o 2 lampkach. A tego czym raczą się pijaczkowie pod sklepem chyba jednak nie można nazwać winem.

alina 2010-03-15 08:28:31

Pięknie, wkrótce dowiem się, że marihuana jest zdrowsza od papierosów...

heh 2010-03-13 17:45:41

Patrząc na pijaczków pod sklepem - można stwierdzić, że dobrze się konserwują ;)

alina 2010-03-13 03:50:25

Ale to już było...

Napisz swój komentarz

UWAGA !!! Opinie i komentarze są moderowane.
Komentarze obraźliwe lub nie związane z tematem będą usuwane.

Tagi:
[bold] tekst pogrubiony [/bold]
[quote] cytat [/quote]


Przejdź do strony

1
Copyright 2012 © Zbigniew Nowak