Niespodziewany przychówek

POJAWIŁA SIĘ U NAS NA POCZĄTKU GRUDNIA, WYCHUDZONA I PRZESTRASZONA. OSWAJAŁA SIĘ BARDZO POWOLI, ALE WRESZCIE ZDECYDOWAŁA SIĘ PRZENIEŚĆ DO NAS SWOJE SZCZENIĘTA.
Teraz mamy do oddania w dobre ręce siedem (!) szczeniaków.

Kategoria: Co słychać... | Dnia: 2010-01-05
Komentarze
grażyna 2010-01-05 19:46:22
Śliczne szczeniaczki. Ja mam juz pieska, to raczej nie wezmę. Ale one wyglądaja na bardzo mądre psiaki i na pewno znajdą przytulne schronienia.
alina 2010-01-05 08:31:44
Proponuję, aby po jednym szczeniaku wzięli pracownicy Zbyszka. To są bardzo mili ludzie i prawdopodobnie z chęcią zaopiekują się zwierzętami. Oczywiście każdy pracownik powinien dostać "zasiłek" na wychów psiaków.
bramka e-mail